Domek z ogrodem w Sant’Alfio – Katania

Uroczy domek w miejscowości Sant’Alfio położonej na zboczach Etny. Domek posiada dużą sypialnię z łóżkiem małżeńskim, pokój z łóżkiem jednoosobowym, salon z rozkładaną sofą, w pełni wyposażoną kuchnię i łazienkę. Ma do dyspozycji malowniczy taras i ogromny ogród. W okolicach znajduje się wiele lokalnych restauracji, w których można skosztować tradycyjnej kuchni sycylijskiej. Najbliższa plaża jest oddalona 20 minut jazdy samochodem. Wspaniałe rozwiązanie dla osób szukających spokoju i kontaktu z naturą.

Apartamenty Katania

Apartamenty Katania są usytuowane w centrum Katanii, zaledwie 5 minut od parku Villa Bellini i 10 minut od placu Piazza Duomo. Oferują one klimatyzację i bezpłatny dostęp do WiFi. Wszystkie apartamenty zostały wyposażone w telewizor z płaskim ekranem i dostępem do kanałów satelitarnych. Niektóre mają także część wypoczynkową i/lub jadalnię. W każdym apartamencie mieści się w pełni wyposażona kuchnia oraz łazienka z bezpłatnym zestawem kosmetyków i suszarką do włosów.

Apartament Giardini Naxos – Taormina

Słoneczny i przestronny apartament nad samym morzem znajdujący się w malowniczym miasteczku Giardini Naxos, położonym 2 kilometry od słynnej Taorminy. Apartament ma sypialnię z łóżkiem małżeńskim, salon z aneksem kuchennym i rozkładaną sofą oraz łazienkę. Może gościć do 5 osób. Apartament posiada ogromny panoramiczny taras z widokiem na morze i Taorminę.

Willa Valverde Katania

Przepiękna willa w miejscowości Valverde położonej tuż nad Katanią na porośniętych winnicami południowych zboczach Etny. Willa dysponuje trzema pokojami z łóżkami małżeńskim i z prywatnymi łazienkami oraz dodatkowym rozkładanym łóżkiem podwójnym i dwoma pojedynczymi. Do dyspozycji gości jest w pełni wyposażona kuchnia, taras, ogromny ogród i basen.  

Co najbardziej urzekło mnie na Sycylii?

Pamiętam jak dziś, kiedy pierwszy raz przyleciałam na Sycylię. Zaraz po tym, jak wysiadłam z samolotu na lotnisku w Katanii, doznałam pierwszego szoku. Temperatura! To był lipiec. Leciałam wtedy z Londynu, w którym 3 godziny wcześniej mokłam w deszczu przy temperaturze nie wyższej niż 15°C. Ten moment był piękny! Nie mogłam oddychać i słabo mi się robiło, ale to błogie uczucie otulającego mnie gorącego i ciężkiego od wilgoci powietrza noszę w…