Co najbardziej urzekło mnie na Sycylii?

Pamiętam jak dziś, kiedy pierwszy raz przyleciałam na Sycylię. Zaraz po tym, jak wysiadłam z samolotu na lotnisku w Katanii, doznałam pierwszego szoku. Temperatura! To był lipiec. Leciałam wtedy z Londynu, w którym 3 godziny wcześniej mokłam w deszczu przy temperaturze nie wyższej niż 15°C. Ten moment był piękny! Nie mogłam oddychać i słabo mi się robiło, ale to błogie uczucie otulającego mnie gorącego i ciężkiego od wilgoci powietrza noszę w…